Oto, czego się dowiesz z tego wpisu
- Szerokość oferty SEO – dlaczego sama usługa link buildingu nie wystarcza.
- Długość umowy SEO – kiedy długa umowa jest red flagiem.
- Case studies agencji – jak sprawdzić prawdziwe wyniki SEO.
- Widoczność agencji SEO – dlaczego agencja powinna pozycjonować samą siebie.
- Red flagi w SEO – czego unikać przed podpisaniem umowy SEO.
Jak wybrać agencję SEO na podstawie szerokości oferty?
Agencję SEO warto wybrać na podstawie szerokości oferty, ponieważ skuteczne pozycjonowanie nie może opierać się wyłącznie na pozyskiwaniu linków zewnętrznych.
Szymon Gorlak rozpoczyna od sytuacji, która regularnie pojawia się w rozmowach z klientami. Klient porównuje kilka agencji marketingowych, analizuje oferty i próbuje zrozumieć, która firma faktycznie dowiezie wynik. Problem polega na tym, że na pierwszy rzut oka wiele ofert wygląda podobnie, ale ich realny zakres pracy bywa zupełnie inny.
Jedne agencje obiecują szeroki zakres działań, inne skupiają się głównie na link buildingu, raportowaniu i kilku ogólnych deklaracjach. Dlatego samo porównanie ceny nie wystarcza. Klient powinien sprawdzić, co dokładnie znajduje się w ofercie, kto będzie wykonywał pracę, jak wygląda strategia i czy agencja bierze odpowiedzialność za cały proces SEO, a nie tylko za jeden jego fragment.
Sembility podchodzi do oferty szerzej. Nie sprowadza pozycjonowania wyłącznie do linków zewnętrznych, lecz łączy content marketing, SEO w Google, pozycjonowanie AI, optymalizację on-site, optymalizację off-site, link building, raportowanie i komunikację z klientem.
Dlaczego same linki zewnętrzne to za mało?
Same linki zewnętrzne to za mało, ponieważ skuteczne SEO wymaga jednoczesnej pracy nad treścią, strukturą strony, technikaliami, widocznością w Google, widocznością w AI i zewnętrznymi sygnałami zaufania.
W podcaście pojawia się ważne rozróżnienie. Jeżeli agencja SEO skupia się głównie na pozyskiwaniu linków zewnętrznych, często działa jako pośrednik między klientem a zewnętrznym link housem. W praktyce oznacza to, że część budżetu klienta trafia na zakup linków, a reszta zostaje w agencji jako marża, obsługa i koszt organizacyjny.
To samo w sobie nie musi być złe, ponieważ link building jest elementem SEO. Problem zaczyna się wtedy, gdy linki są przedstawiane jako główny lub niemal jedyny sposób prowadzenia pozycjonowania. W takim modelu klient może płacić wysoką fakturę, ale nie otrzymywać realnej pracy nad stroną, treścią, strukturą, szybkością działania czy widocznością w nowych kanałach, takich jak ChatGPT, Gemini, Perplexity, Claude czy DeepSeek.
Jeżeli w usłudze piszą, że pozyskują linki z zewnątrz i tylko się na tym głównie skupiają, to problem polega na tym, że faktycznie pozyskują linki i najczęściej więcej nie robią – powiedział Szymon Gorlak, współzałożyciel i Dyrektor Operacyjny w agencji Sembility.
Dlatego przy wyborze agencji SEO warto zapytać nie tylko o to, czy agencja pozyskuje linki, ale też o to, co jeszcze robi w ramach miesięcznej współpracy. Dobra oferta powinna jasno pokazywać zakres działań i tłumaczyć, w jaki sposób te działania przełożą się na widoczność strony.
Jakie pięć filarów powinna mieć skuteczna oferta SEO?
Skuteczna oferta SEO powinna mieć pięć filarów: content marketing, klasyczne SEO, pozycjonowanie AI, optymalizację on-site, optymalizację off-site oraz raportowanie z komunikacją.
Pierwszym filarem jest budowa i optymalizacja content marketingu. Chodzi o tworzenie solidnych treści, które są bogate w słowa kluczowe, ale nie są przesycone frazami. Content powinien być przygotowany zarówno pod SEO, jak i pod użytkownika. Agencja Sembility podkreśla, że treści generowane metodą kopiuj-wklej z AI są słabe, źle się czytają i nie budują zaufania do firmy.
Drugim filarem jest pozycjonowanie w Google oraz pozycjonowanie AI. Widoczność w chatbotach nie powinna być oderwana od klasycznego SEO. Aby strona mogła być rekomendowana i cytowana przez narzędzia AI, najpierw musi być odpowiednio zbudowana, zoptymalizowana i widoczna w Google.
Trzecim filarem jest optymalizacja on-site. To wszystkie działania, które dotyczą samej strony internetowej, czyli treści, nagłówków, struktury, ładowania, wyglądu i doświadczenia użytkownika. Strona powinna być szybka, czytelna i zbudowana tak, by użytkownik chciał na niej zostać.
Czwartym filarem jest optymalizacja off-site oraz link building. To działania poza stroną, które wzmacniają zewnętrzne sygnały zaufania. Sembility wykorzystuje między innymi tematyczne strony zapleczowe, czyli topical blogs, które są powiązane z branżą klienta i wspierają jego widoczność w sposób bardziej naturalny.
Piątym filarem jest raportowanie i komunikacja. W Sembility klient ma kontakt z osobą, która realnie prowadzi projekt SEO. Nie chodzi o komunikację przez przypadkowego pośrednika, lecz o rozmowę z opiekunem SEO, który zna projekt, rozumie działania i potrafi odpowiedzieć merytorycznie.
Dlaczego długość umowy SEO ma znaczenie?
Długość umowy SEO ma znaczenie, ponieważ zbyt długa umowa na start może zabezpieczać interes agencji bardziej niż interes klienta.
Szymon Gorlak wskazuje, że część agencji proponuje umowy na 12, 24 albo nawet 36 miesięcy, tłumacząc to tym, że Google potrzebuje czasu. Jest w tym częściowa prawda, bo SEO rzeczywiście nie jest procesem natychmiastowym. Problem pojawia się wtedy, gdy długi kontrakt jest przedstawiany jako jedyny sensowny model współpracy.
Klient ma prawo zapytać, dlaczego ma płacić przez rok lub dwa lata bez żadnej pewności, że agencja dowiezie wynik. W podcaście wyraźnie pada argument, że długie umowy bywają wygodne dla agencji, działów sprzedaży i systemów prowizyjnych. Im dłuższa umowa, tym większa stabilność przychodów po stronie agencji.
Nie oznacza to jednak, że każda dłuższa umowa jest zła. Jeżeli klient ufa agencji, zna jej case studies, rozumie proces i chce mieć spokój na dłużej, współpraca roczna lub dwuletnia może mieć sens. Kluczowe jest to, czy decyzja wynika z realnego zaufania i strategii, czy z presji sprzedażowej.
W Sembility możliwy jest także model bardziej elastyczny, na przykład umowa na czas nieokreślony z jednomiesięcznym okresem wypowiedzenia. Ważne jest jednak uczciwe określenie oczekiwań. Jeżeli budżet, stan strony i wymagania klienta nie pozwalają dowieźć określonych rezultatów w krótkim czasie, agencja powinna powiedzieć to wprost.
Jak case studies, widoczność i proces pracy pomagają ocenić agencję SEO?
Case studies SEO, widoczność, proces pracy i red flagi pomagają ocenić agencję SEO, ponieważ pokazują, czy firma ma realne wyniki, jasny sposób działania i transparentne podejście do klienta.
Dobre case study powinno wyjaśniać, jaki był problem klienta, jaki był punkt startowy, jakie działania wykonano, jaki był budżet i jakie wyniki udało się osiągnąć.
Sembility publikuje case studies, które pokazują proces pozycjonowania, wyniki w Google, wyniki w AI oraz kontekst współpracy. To ważne, ponieważ klient może lepiej ocenić, czy agencja ma doświadczenie w podobnych projektach i czy potrafi przełożyć działania SEO na realny wzrost widoczności.
Drugim elementem oceny jest widoczność samej agencji. Jeżeli agencja SEO deklaruje, że potrafi pozycjonować klientów, powinna również umieć zadbać o własną widoczność. Nie chodzi wyłącznie o ruch z przypadkowych fraz, ale o obecność na zapytania związane z jej głównymi usługami.
Dla Sembility są to między innymi frazy związane z pozycjonowaniem w Google, pozycjonowaniem AI, pozycjonowaniem w ChatGPT, kampaniami płatnymi i generowaniem leadów na LinkedIn. Widoczność na tematy bezpośrednio związane z ofertą agencji jest dużo ważniejsza niż przypadkowy ruch z pobocznych tematów.
Kolejnym sygnałem jest obecność agencji na LinkedIn. LinkedIn to platforma B2B, dlatego regularna aktywność założyciela, współzałożyciela lub zespołu może pokazywać, że agencja ma wiedzę, komunikuje swoje podejście i nie wstydzi się własnej pracy. Szymon Gorlak wskazuje, że sam publikuje regularnie o marketingu B2B, problemach klientów, case studies i pytaniach, które pojawiają się w rozmowach sprzedażowych.
Ważny jest także proces pracy. Dobra agencja SEO powinna już na etapie oferty przeanalizować stronę klienta. W Sembility oferta opiera się między innymi na audycie SEO, audycie widoczności i audycie wydajności strony. Dzięki temu klient nie otrzymuje przypadkowego PDF-a, tylko propozycję przygotowaną na podstawie realnego stanu serwisu.
Proces bieżącej współpracy powinien obejmować stałą komunikację, dedykowanego opiekuna, raportowanie, iteracje działań, testowanie, optymalizację i skalowanie. Ważna jest również jakość procesu sprzedaży. Agencja powinna zadawać pytania o cele biznesowe, marżowość, priorytetowe produkty, najważniejsze frazy i wcześniejsze doświadczenia klienta z SEO.
W podcaście pojawia się przykład dużego projektu z branży Automotive. Po analizie strony, liczby podstron, zakresu pracy i potrzebnego zespołu Sembility uznało, że projektu nie da się dobrze zrealizować za budżet do 5000 zł miesięcznie. Minimalny sensowny budżet został wyliczony na poziomie 25 000 zł. To pokazuje, że czasem uczciwa agencja powinna odmówić współpracy, zamiast brać projekt, którego nie będzie w stanie dowieźć.
Jakie red flagi powinny zatrzymać wybór agencji SEO?
Red flagi, które powinny zatrzymać wybór agencji SEO, to gwarancje pozycji, obietnice szybkich efektów, brak transparentności, niejasny zakres działań i podejrzanie niska cena.
Pierwszym sygnałem ostrzegawczym jest gwarancja pozycji w Google. SEO nie działa w taki sposób, by można było uczciwie obiecać pierwszą pozycję, TOP 10 albo konkretny wynik w określonym terminie. Można określić cele, KPI i warunki współpracy, ale nie można zagwarantować pozycji w wyszukiwarce.
Drugim red flagiem jest obietnica szybkiego efektu. Jeżeli sprzedawca mówi, że po dwóch miesiącach na pewno pojawią się wyniki, klient powinien zachować ostrożność. Efekt może się pojawić szybko, ale uczciwa agencja nie powinna przedstawiać tego jako gwarancji.
Trzecim sygnałem ostrzegawczym jest brak transparentności. Jeżeli agencja mówi, że posiada strony zapleczowe, ale nie chce ich pokazać, warto zapytać, czy rzeczywiście istnieją. Jeżeli agencja deklaruje raportowanie, klient powinien wiedzieć, z jakich narzędzi pochodzi raport, jak często będzie wysyłany i kto będzie za niego odpowiadał.
Czwartym red flagiem jest bardzo niska cena bez konkretnego zakresu działań. SEO wymaga pracy specjalistów, copywriterów, opiekuna projektu i osób technicznych. Jeżeli oferta jest skrajnie tania, a jednocześnie obiecuje pełne pozycjonowanie, najczęściej nie ma ekonomicznego uzasadnienia.
Piątym red flagiem jest skomplikowana, nieprokliencka umowa. Szymon Gorlak podkreśla, że umowa powinna być prosta, jasna i konkretna. Powinna wskazywać, co agencja robi, czego potrzebuje od klienta, jaki jest czas trwania współpracy, jaki jest okres wypowiedzenia i jaki zakres działań znajduje się w usłudze.
FAQ - czyli najczęściej zadawane pytania
Kilka słów na koniec
Napisz do nas lub zadzwoń, chętnie pomożemy:
- Telefon: 720 803 220
- Email: kontakt@sembility.com

