Odcinek 10

Czy pozycjonowanie za efekt jest kłamstwem?

Odcinek 10

Czy pozycjonowanie za efekt jest kłamstwem?

Spis treści

Pozycjonowanie za efekt od lat budzi duże emocje, bo dla jednych brzmi uczciwie, a dla innych wygląda jak marketingowa obietnica bez pokrycia. W tym wpisie pokazano, kiedy taki model ma sens, jak go liczyć, gdzie pojawia się ryzyko manipulacji oraz dlaczego w wielu przypadkach lepiej sprawdza się SEO w modelu hybrydowym lub abonamentowym.

Najważniejsze z tego wpisu o pozycjonowaniu za efekt

  • Definicja efektu SEO – dlaczego efekt dla każdej firmy oznacza coś innego.
  • Model hybrydowy SEO – jak połączyć stałą podstawę z rozliczeniem za wynik.
  • Rozliczanie fraz i sprzedaży – kiedy taki model działa, a kiedy przestaje mieć sens.
  • Ryzyko manipulacji – jak agencje zawyżają wartość efektu źle dobranymi wskaźnikami.
  • Alternatywa dla efektu – dlaczego abonament często daje większy spokój i przewidywalność.

Czym jest pozycjonowanie za efekt i jak definiować efekt?

Pozycjonowanie za efekt jest modelem rozliczenia SEO, w którym wynagrodzenie agencji zależy od wcześniej ustalonego wyniku, ale sam efekt może oznaczać coś zupełnie innego dla różnych firm.

To właśnie dlatego temat budzi tyle pytań. Dla jednego klienta efektem będzie wysoka pozycja wybranych słów kluczowych w Google. Dla innego ważniejszy okaże się wzrost ruchu organicznego na stronie. Jeszcze inny uzna, że prawdziwy efekt pojawia się dopiero wtedy, gdy SEO realnie zwiększa sprzedaż i przychód.

Z perspektywy biznesowej najbardziej pożądany wydaje się model, w którym firma płaci agencji dopiero w momencie, gdy klient końcowy faktycznie zostawia pieniądze. W praktyce nie zawsze da się to jednak precyzyjnie udowodnić. Problem pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy sprzedaż odbywa się nie tylko przez stronę internetową, ale również przez handlowców, telefon, oferty indywidualne lub inne zewnętrzne kanały.

Właśnie dlatego odpowiedź na pytanie, czy pozycjonowanie za efekt jest kłamstwem, nie jest zero-jedynkowa. Sam model może działać, ale tylko wtedy, gdy strony współpracy bardzo dokładnie ustalą, co uznają za efekt i jak będą go mierzyć.

Co dokładnie oznacza efekt SEO?

Efekt SEO oznacza konkretny, wcześniej uzgodniony wynik biznesowy lub marketingowy, który można weryfikować w sposób przejrzysty dla klienta i agencji.

Najczęściej takim efektem są:

  • pozycje wybranych fraz kluczowych,
  • wzrost ruchu organicznego,
  • wzrost sprzedaży,
  • wzrost liczby zapytań lub innych konwersji.

To, co zostanie uznane za efekt, powinno być dopasowane do modelu działania firmy. Inaczej należy myśleć o lokalnej usłudze, inaczej o e-commerce, a jeszcze inaczej o biznesie opartym na leadach przekazywanych do działu handlowego.

Jak działa model hybrydowy SEO?

Model hybrydowy SEO działa poprzez połączenie stałej miesięcznej podstawy z dodatkowym wynagrodzeniem za osiągnięcie jasno określonych efektów.

W opisywanym podejściu podstawą jest część budżetu ustalana z klientem z góry, najczęściej na poziomie 1/5 lub 1/4 całego miesięcznego budżetu. Jeżeli całkowity budżet wynosi 10 000 zł, to stała podstawa może wynosić przykładowo 2000 zł, a pozostałe 8000 zł staje się częścią wynagrodzenia zależną od efektu.

Takie rozwiązanie daje dwie korzyści. Z jednej strony agencja ma zabezpieczone podstawowe koszty pracy. Z drugiej strony nadal ma silną motywację do dowożenia wyniku, bo większa część zarobku zależy od tego, co rzeczywiście uda się osiągnąć.

Pozycjonowanie za efekt może działać i może nie działać. Wszystko jest zawsze case by case. – powiedział Szymon Gorlak, współzałożyciel i Dyrektor Operacyjny w agencji Sembility

Jak rozliczać pozycje fraz kluczowych?

Pozycje fraz kluczowych należy rozliczać na podstawie wcześniej ustalonej listy słów oraz przypisanych do nich stawek zależnych od osiągniętej pozycji.

W praktyce oznacza to, że klient i agencja ustalają listę fraz, które mają znaczenie biznesowe. Następnie przypisują im stawki w zależności od zakresu pozycji w Google:

  • pozycje 1-3 – najwyższa stawka,
  • pozycje 4-6 – średnia stawka,
  • pozycje 7-10 – najniższa stawka.

Przykładowo jedna fraza może kosztować:

  • 100 zł przy pozycji 1-3,
  • 70 zł przy pozycji 4-6,
  • 30 zł przy pozycji 7-10.

Takie podejście pozwala rozliczać efekt proporcjonalnie do realnej wartości widoczności. Pierwsze miejsca są najbardziej pożądane, więc ich osiągnięcie powinno być wyceniane najwyżej.

Bardzo ważne jest też to, by wyniki liczyć dzień po dniu w skali całego miesiąca. Dzięki temu klient widzi, czy dana fraza utrzymuje stabilną pozycję, czy też wynik zmienia się między kolejnymi dniami. Taki raport daje znacznie większą przejrzystość niż jednorazowy zrzut pozycji.

Do monitorowania takich danych można wykorzystywać zewnętrzne narzędzia, a nie autorskie rozwiązania agencji. To zwiększa zaufanie, bo klient ma dostęp do tych samych danych, z których korzysta wykonawca. W opisywanym modelu wyniki były raportowane na podstawie Senuto, a następnie zestawiane w Google Docs z dokładnymi formułami, stawkami i podsumowaniem kosztów.

Jak rozliczać SEO od wzrostu sprzedaży lub ruchu?

SEO od wzrostu sprzedaży lub ruchu należy rozliczać tylko wtedy, gdy można jasno wskazać punkt startowy i oddzielić wpływ kanału organicznego od innych źródeł.

W e-commerce taki model może wyglądać bardzo sensownie. Przykładowo klientka osiąga średnio 10 000 zł miesięcznej sprzedaży. Ta kwota staje się bazą wpisaną do umowy. Jeżeli sprzedaż wzrośnie ponad ten poziom, agencja otrzymuje określony procent od nadwyżki, na przykład 10%.

Jeżeli więc sklep osiągnie 100 000 zł sprzedaży, a baza wynosi 10 000 zł, to nadwyżka wynosi 90 000 zł. Przy stawce 10% agencja zarabia 9000 zł plus ustaloną wcześniej podstawę, na przykład 1500 zł.

Taki model może być bardzo motywujący dla obu stron, ale wymaga spełnienia kilku warunków:

  • sklep internetowy musi być technicznie przygotowany do sprzedaży,
  • UX nie może blokować konwersji,
  • oferta i opinie muszą wspierać zakup,
  • klient musi udostępnić rzetelne dane.

Jeżeli sklep działa słabo, ma niski poziom użyteczności, wolno się ładuje albo ma złą opinię wśród klientów, sama agencja SEO nie będzie w stanie dowieźć wyniku sprzedażowego. Wtedy rozliczanie za sprzedaż staje się po prostu nieuczciwe wobec jednej ze stron.

Z tego powodu w niektórych branżach bezpieczniej rozliczać się za wzrost ruchu organicznego. Takie rozwiązanie może sprawdzić się na przykład tam, gdzie marża jest niska i oddawanie procentu od sprzedaży byłoby dla klienta nieopłacalne. Dobrym przykładem są sklepy działające w branżach o bardzo ciasnych marżach, gdzie pozornie rosnący przychód nie musi oznaczać zdrowego zysku.

Kiedy SEO za efekt nie ma sensu i gdzie dochodzi do manipulacji?

SEO za efekt nie ma sensu wtedy, gdy nie da się uczciwie przypisać wyniku do działań SEO albo gdy sam model rozliczenia można łatwo wypaczyć źle dobranymi wskaźnikami.

Jednym z najważniejszych problemów jest dobór fraz. Jeżeli agencja wybiera słowa kluczowe, których nikt nie szuka, może bardzo łatwo pokazać klientowi wysokie pozycje i zażądać zapłaty, mimo że te wyniki nie przynoszą żadnego ruchu ani żadnych pieniędzy.

To właśnie dlatego w modelu za efekt nie wystarczy powiedzieć, że klient jest pierwszy w Google. Najpierw trzeba sprawdzić, czy dana fraza:

  • jest wyszukiwana,
  • ma znaczenie biznesowe,
  • może przyciągnąć klientów,
  • odpowiada realnemu obszarowi działania firmy.

Fraza może wyglądać atrakcyjnie na papierze, ale jeżeli nikt jej nie wpisuje, nie ma żadnej wartości. Wtedy raport jest ładny, ale biznesowo pusty.

Drugim miejscem manipulacji bywa rozliczanie sprzedaży lub ruchu z innych kanałów niż organiczny. Jeżeli umowa dotyczy SEO, a do wyniku doliczane są wejścia z social mediów, reklam płatnych lub innych źródeł, klient płaci za coś, czego agencja SEO nie wypracowała w ramach uzgodnionej usługi.

Dlatego prawidłowy model powinien bardzo precyzyjnie wskazywać źródło danych. Najczęściej wykorzystuje się do tego Google Analytics, a w umowie należy opisać dokładną ścieżkę pomiaru. Dzięki temu obie strony wiedzą, skąd pochodzi ruch, który jest podstawą rozliczenia.

Dlaczego geolokalizacja utrudnia rozliczanie SEO za efekt?

Geolokalizacja utrudnia rozliczanie SEO za efekt, ponieważ ta sama fraza może mieć inną pozycję w zależności od miejsca, z którego użytkownik wpisuje zapytanie.

W przypadku lokalnych usług to ogromnie ważne. Fraza wpisywana w Krakowie może pokazywać inne firmy niż ta sama fraza wpisywana w Gdańsku czy Warszawie. Google dopasowuje wyniki do lokalizacji użytkownika, bo chce pokazać mu jak najbardziej użyteczne odpowiedzi.

To oznacza, że przy lokalnym SEO nie da się patrzeć na pozycję w oderwaniu od miejsca wyszukiwania. Trzeba uwzględnić:

Jeżeli klient działa regionalnie, dobór słów kluczowych powinien odpowiadać temu zasięgowi. Inaczej raport może pokazywać dobre wyniki, które w praktyce nie mają przełożenia na klientów z właściwego rynku.

Jaki model SEO ma sens zamiast płatności za efekt?

Zamiast płatności za efekt bardzo często najlepiej sprawdza się abonament SEO, ponieważ daje klientowi przewidywalność kosztów i upraszcza proces budżetowania.

Nie każdy klient chce analizować stawki per fraza, śledzić pozycje dzień po dniu albo sprawdzać ścieżki w GA4. Dla wielu firm wygodniejszy jest stały miesięczny koszt, który można zaplanować z góry na kwartał, pół roku lub cały rok.

Model abonamentowy ma też tę zaletę, że łatwiej połączyć w nim klasyczne SEO z pozycjonowaniem w narzędziach AI. W opisywanym podejściu chodzi nie tylko o widoczność organiczną w Google, ale również o zwiększanie obecności marki w chatbotach i wynikach generowanych przez sztuczną inteligencję. To oznacza działania ukierunkowane na obecność zarówno w tradycyjnych wynikach wyszukiwania, jak i w takich miejscach jak AI Overview czy odpowiedzi generowane przez nowoczesne modele językowe.

Dla klienta oznacza to szerszy zasięg i większą szansę dotarcia do odbiorcy tam, gdzie ten faktycznie szuka informacji.

FAQ – czyli najczęściej zadawane pytania

Pozycjonowanie za efekt budzi wiele wątpliwości, bo sam termin brzmi prosto, ale w praktyce wymaga bardzo dokładnych ustaleń. Poniżej znajdują się pytania, które najczęściej pojawiają się przy analizie tego modelu współpracy, jego opłacalności, bezpieczeństwa i wpływu na realne wyniki biznesowe.
Pozycjonowanie za efekt jest uczciwym modelem współpracy tylko wtedy, gdy efekt został jasno zdefiniowany i da się go przejrzyście mierzyć. Bez tego łatwo o nieporozumienia, błędne raportowanie albo rozliczanie za wyniki, które nie mają wartości biznesowej.
Frazy w modelu SEO za efekt mają sens wtedy, gdy są realnie wyszukiwane i mogą przyciągać klientów gotowych do działania. Przed podpisaniem umowy warto sprawdzić ich miesięczny wolumen, konkurencyjność i dopasowanie do oferty firmy.
Wzrost pozycji w Google nie zawsze oznacza wzrost sprzedaży, ponieważ sprzedaż zależy również od jakości strony, oferty, opinii, UX i procesu zakupowego. SEO może przyciągnąć właściwy ruch, ale nie zastąpi słabego sklepu lub nieprzekonującej oferty.
SEO lepiej rozliczać od ruchu niż od sprzedaży wtedy, gdy sprzedaż zależy od wielu dodatkowych czynników poza samym ruchem organicznym. Taki model bywa rozsądniejszy w branżach z niską marżą lub w firmach, gdzie konwersja odbywa się częściowo poza stroną internetową.
Abonament SEO nadal jest popularny, ponieważ upraszcza współpracę i daje firmie stały, przewidywalny koszt. Dla wielu klientów to wygodniejsze rozwiązanie niż analizowanie efektu w rozbiciu na frazy, pozycje, ruch czy procent od sprzedaży.

Krótkie podsumowanie

Pozycjonowanie za efekt nie jest ani pełnym kłamstwem, ani rozwiązaniem idealnym dla każdego. To model, który może działać bardzo dobrze, ale tylko przy dobrze dobranych frazach, przejrzystych zasadach rozliczania i właściwym dopasowaniu do biznesu klienta. 

Jeżeli firma chce rozwijać widoczność w Google oraz w narzędziach AI, warto postawić na partnera, który potrafi dobrać model współpracy do realnych celów. Sembility wspiera swoich klientów zarówno w usłudze pozycjonowanie AI, jak i w klasycznym SEO w Google.

Uczestnicy

Szymon Gorlak

Szymon Gorlak

Szymon Gorlak – marketingowiec z ponad 10-letnim doświadczeniem w SEO, konsultant B2B i współwłaściciel agencji SEO AI Sembility. Specjalizuje się w pozycjonowaniu AI, sprzedaży B2B oraz generowaniu leadów (szczególnie) na LinkedIn. Na co dzień pomaga swoim klientom budować lepszą widoczność w internecie, zwiększając dochody ich firm poprzez skuteczne kampanie – organiczne i te płatne. Absolwent CDV i Uniwersytetu Warszawskiego. Prywatnie pasjonat języków obcych i brazylijskiego jiu-jitsu (BJJ).

Skontaktuj się z nami!

Wypełnij formularz lub zadzwoń: 720 803 220

    Twoje dane przetwarzamy zgodnie z naszą polityką prywatności

    Dziękujemy za wypełnienie formularza!

    kroki-wspolpracy-5.png

    Skontaktujemy się z Tobą w ciągu jednego dnia.

    Jeśli masz ochotę szybciej porozmawiać, zadzwoń +48 720 803 220
    Pracujemy codziennie w godzinach 7:00 - 23:00

    Do usłyszenia!
    Zespół Sembility

    Sembility Podcast – i co dalej?!

    Jak już wiesz, za Sembility Podcast stoi zespół profesjonalistów, którzy budują agencję marketingową Sembility. Wszystko, co dowiadujesz się na podcaście, realizujemy dla naszych klientów w najróżniejszych branżach. Może czas, by Twoja firma zaczęła dobrze zarabiać w internecie?
    Jeśli szukałeś odpowiednią agencję, to jesteś w idealnym miejscu.
    Napisz do nas, a chętnie Ci pomożemy!